+48 792 261 728 Poniedziałek - Piątek 7:00 - 20:00 Legionów 67 Bielsko-Biała Polska

Czym jest Online Coaching?

Online Coaching

Czego dotyczy ten artykuł?

  1. Osobistej analizy rynku, jakim stało się „prowadzenie online”.
  2. Krytyki zjawisk z tym związanych.
  3. Zbioru porad dla trenujących i trenerów.
  4. Niebezpośrednio mojej oferty.

No tak… Niby krytyka online coaching, a jednak punkt czwarty to reklama?! Niezupełnie, ale dojdziemy do tego.

W czasach, gdy media społecznościowe nie stanowiły o kwalifikacjach, a były najwyżej rzadkim dodatkiem ilustrującym życie i pracę profesjonalistów różnych dziedzin, dostęp do wielu fachowców był mocno ograniczony. Zwłaszcza, jeżeli weźmiemy pod uwagę świat sportu – wielu trenerów tudzież doświadczonych zawodników mogących dzielić się swoim doświadczeniem, było bardzo kiepsko uchwytnych. Zdobyć maila czy telefon do sławnego nazwiska graniczyło cudem, nie mówiąc o wejście pod czyjeś skrzydła jako zawodnik, któremu trzeba poświęcić pełen zaangażowania czas, by mógł osiągać kolejne sukcesy na swojej sportowej drodze.

Dzisiaj mamy zgoła odmienną sytuację. Instagram roi się od „znawców” i „profesjonalistów”, o których kunszcie stanowić ma ilość followersów i serduszek pod selfie. Bo przecież jak ten/ta ma tyle i tyle tysięcy obserwujących i piękne zdjęcia, to musi być dobrym trenerem. I o ile w siłowych dyscyplinach typu trójbój jest nieco łatwiej oddzielić ziarna od plew, o tyle w sportach sylwetkowych to już prawdziwa plaga. Zatem jeżeli jeszcze nie wiesz jak podjąć temat poszukiwań – spójrz na poprzedni artykuł.

Trener VS Program

Padła decyzja. Szukasz trenera online. Robisz research. (Bo robisz, prawda?!) Pomijasz to, co pominąć należy. I dokonujesz wyboru. Przychodzi czas na kontakt. Czego zatem oczekiwać?

W pierwszej kolejności miej pewność, czy płacisz za opiekę trenerską poprzedzoną stosownym wywiadem dotyczącym doświadczenia, historii jako zawodnik i szeregu innych kwestii mającym na celu odpowiednią INDYWIDUALIZACJĘ programu treningowego. Jeżeli natomiast jedyne pytania dotyczą „maksów”, w następstwie czego otrzymujesz gotowca na 12 tygodni z wyliczonymi ciężarami na poszczególne dni – mogłeś trafić kiepsko i tej opcji raczej nie polecam trzymać się kurczowo…

Trener ponadto powinien być realnie dostępny dla swojego adepta w celu konsultacji lub ewentualnych poprawek w treningu. Analiza techniki również powinna być stałym elementem współpracy nawet, gdy zawodnik jest już na wysokim poziomie. Jeżeli natomiast szybko pojmujesz, że jesteś jednym z kilkudziesięciu osób przypiętych pod jedno nazwisko – sam dokonaj analizy swojego wyboru względem potrzeb i podejmij odpowiednie kroki.

Pamiętaj zatem, że płacąc za trenera online masz prawo wymagać by być podopiecznym, a nie tylko klientem (zwłaszcza, gdy po rozpoznaniu rynku świadczy o tym cena). Musisz być pewien zaufania względem swojego mentora online, wierzyć w sens współpracy i cierpliwie wykonywać jego zalecenia, których podstawą MUSI być stały kontakt i kontrola postępów.


Wartościowy trener

Ponad powyższe warto, by każdy trener wypracował w sobie zestaw cech i zachowań uważanych powszechnie za solidny gwarant sukcesu i świadectwo profesjonalizmu, a na które każdy zawodnik winien być wyczulony. I pozostawmy kwestie stricte dotyczące wiedzy i doświadczenia na boku – bo przecież to już mamy za sobą na etapie selekcji. 😉

Poznaj swojego podopiecznego

Sam po dziś dzień nie prowadziłem żadnych naborów internetowych mających na celu zgromadzenie założonej liczby trenujących pod moim nadzorem, a sama „cicha rekrutacja” była obwarowana kilkoma warunkami koniecznymi do spełnienia. Najistotniejszym dla mnie zawsze był osobisty kontakt na sali, który miał dać początek współpracy, w domyśle długoterminowej. Ja jako trener również uważam za zasadne, by wypracować możliwie serdeczne relacje, ale takie, by nie przeszkadzały one w profesjonalnym podejściu pracy. Zdaję sobie sprawę, że kontakt jeden na jeden nie zawsze jest możliwy, ale powinien zaistnieć, by dalszy zdalny trening miał większy sens. Osobista relacja pomaga również w poznaniu stylu życia danej osoby, jej charakteru i temperamentu na sali treningowej, indywidualnych potrzeb i słabości. Trener powinien być również wsparciem i pomocą dla swojego zawodnika. Jasne, że ciężko sobie wyobrazić sytuacje, by dzwonić do siebie przy każdej życiowej perturbacji wpływającej również na sportowe aspekty życia, ale pewien bliższy kontakt może dać trenującemu bardzo dużo siły i motywacji, by z szeregiem problemów uporać się w imię dźwigania większych ciężarów. 🙂

Wyznacz cele i zasady współpracy

Wielu trenerów starających się rozszerzyć swoją działalność o pracę online, popełnia szereg błędów, które mogą eskalować w skrajnych przypadkach do zepsutych relacji międzyludzkich. Aby zatem się tego ustrzec, kluczowe jest ustalenie pewnych kwestii na samym początku budowania współpracy. Pierwsza rzecz to pomoc zawodnikowi w sprecyzowaniu i obraniu odpowiednich celi treningowych. Nierzadko trafiam na ludzi, którzy chcą zbyt dużo osiągnąć zupełnie rozbieżnie obierając do realizacji kolejne ambicje. Zdolność adaptacji ludzkiego organizmu jest ograniczona i aby uniknąć nieporozumień, trzeba mieć to na uwadze by liczyć na wymierne efekty współpracy.

Kolejny punkt to zasady kooperacji trener-zawodnik. Należy zdawać sobie sprawę, że trener online najpewniej obsługuję przynajmniej kilku(-nastu) różnych sportowców. I o ile nie jest to grzechem, jeżeli każdy otrzymuje odpowiednią uwagę, o tyle ważnym jest, aby uporządkować pracę ze swoimi podopiecznymi narzucając zasady dotyczące wysyłania raportów, filmów do oceny, pytań i wątpliwości. Dobrą praktyką jest ustalenie na sztywno terminów, np. raport sobota wieczorem oraz sprecyzowanie kanałów kontaktu – chyba nikt nie życzy sobie o 22 telefonów z pytaniem „trenerze, a mogę dodać 5 kg bo łatwo idzie?”. Realny czas reakcji na odpowiedzi mailowe powinien zamykać się do 24-48h – lepiej otrzymać info szybciej, niż być zawiedzionym długim czasem reakcji trenera. 

Szacunek – dawaj i bierz

Trywialne? Niezbyt. Miły ton przez telefon, czy przestrzeganie zasad ortografii i interpunkcji w wiadomościach tekstowych to jedno. Punktualność, profesjonalizm, uczciwe wycenianie swojej pracy (której nakład może zmieniać się w czasie, a wraz za tym powinna cena) i ogólnie pojęta moralność to coś, co w perspektywie czasu definiuje pozycje trenera na rynku. I wtedy albo jesteś ugruntowanym fachowcem, albo Twoje nazwisko w internecie ma żadną wartość. It’s that simple.

Zaangażowanie bije wiedzę (często)

Ludzie to czują. I jasne, że doświadczenie i podstawy teoretyczne są kluczowe i podnoszenie tychże powinno być celem nadrzędnym każdego trenera z aspiracjami. Jednak poznałem kilku stosunkowo młodych ludzi, którzy mimo braków w czasie spędzonym na sali treningowym i z nosem w książkach, swoją energią i zaangażowaniem w każdy aspekt opieki nad swoją garstką podopiecznych, robili świetną robotę… zdobywając cenne doświadczenie i żywą wiedzę, których im początkowo brakowało. 


Wzorowy podopieczny

Odpowiedzialny wybór trenera i to, czego od niego możemy wymagać – to raptem jedna strona równania. Natomiast na zawodniku szukającym mentora również spoczywa sporo obowiązków, które będą warunkować owocną współpracę. Przyjrzyjmy się zatem tym zapewne najczęściej cytowanym przez doświadczonych trenerów online.

Proaktywność zawodnika

Trener ma w obowiązku weryfikować dokonania swoich podopiecznych, ale tylko wtedy, gdy Ci łaskawie zdecydują się wysłać swoje raporty i filmiki. A z doświadczenia powiem, że absolutnie nie jest to regułą… 

Trzymaj się planu

Jak często obserwujemy sytuacje, że zawodnik otrzymując plan treningowy dorzuci do niego coś od siebie? Jak często spośród tego często okazuje się, że później ów ambitny sportowiec narzeka na przemęczenie i regres? Niekiedy jest to niewinne cardio czy jakiś średniej długości interwał – często jednak to wystarcza, by zakłócić proces. Często nawet może stanowić to o zakończeniu współpracy, bowiem zawodnik czuje, że trener nie spełnił jego oczekiwań.

Innym popularnym scenariuszem jest podkręcanie intensywności czy innych parametrów na lżejszych jednostkach treningowych. Drogi zawodniku! Często trener rozmyślnie wprowadza falowanie zewnętrznym obciążeniem treningowym, by wywołać żądany efekt. Zatem postępuj wg planu ZAWSZE – nie często… 😉

(ta część artykułu została napisana bez użycia słownika synonimów…;))

Daj się prowadzić

Gdybym miał bądź szukał trenera – w sumie poniekąd szukam… – to pewnie byłoby to wobec mnie jeden z cięższych zarzutów. Z reguły radzę sobie z przyjmowaniem krytyki, ale z uwagi na własną wiedzę i doświadczenie, byłbym niezwykle uciążliwym podopiecznym, ciągle oczekującym uzasadnienia i wyjaśnień. A ostatecznie oddając się komuś pod opiekę musimy obdarzyć go zaufaniem i pozwalać wprowadzać zmiany w naszą dotychczasową rutynę. Ponadto, gdy trener ominie jakiś istotny faktor stanowiący o ważnym wg nas aspekcie treningu – dajmy mu znać o swoich obawach. Z pewnością będąc profesjonalistą weźmie pod uwagę fakt, że jako człowiek mógł coś przeoczyć.

Bądź otwarty

Nie tylko na świeże podejście do treningu, ale również jako człowiek. Życzę każdemu serdecznej relacji ze swoim trenerem. Wymaga to jednak pewnego stopnia otwartości i szczerości w relacjach. Wykroczenie poza formułę klient-usługodawca potrafi zbudować więź, dzięki której obie strony zaangażują się w budowanie wspólnego sukcesu dłużej, niż testowy okres współpracy na dwa czterotygodniowe cykle.

Sprawa raportów i filmików

Temat do bólu prosty. Raport powinien być przejrzysty, odpowiednio sformatowany, opatrzony subiektywnymi odczuciami i przesłany w odpowiednim formacie uzgodnionym wcześniej kanałem. Filmiki natomiast powinny być odpowiednio przycięte – trener ma do roboty nieco więcej, niż fascynować się wielokrotnie całym rytuałem ustawiania telefonu, smarowania magnezją, podchodzeniem do sztangi, dziesiątkami szybkich oddechów i dodających otuchy wrzasków. Treściwe 20-40s w zupełności wystarczy. 

Cierpliwość

Kto najczęściej sięga po pomoc profesjonalnego trenera? Z reguły są to zawodnicy średnio lub zaawansowani, którzy zwątpili w swoją obiektywność lub wiedzę względem budowania własnego treningu, albo zwyczajnie trafili na ścianę. Osoby na takim poziomie nie zdobywają kolejnych PR-ów tak często, jakby sobie tego życzyły. Ciężko zatem oczekiwać, że pierwszy miesiąc współpracy doda 50 kg do totalu w trójboju. Nawet najlepiej przeprowadzony wywiad i wstępne testy, są ledwie podstawą do dotarcia stylu zawodnika i trenera. Ponadto doświadczony trener będzie miał tendencje do kładzenia nacisku nie na sprawdzanie postępów, a długie i konsekwentne budowanie formy.

Podsumowanie

Sebastian GęsiorDotarliśmy do miejsca, gdzie w tym i poprzednim artykule zmierzyliśmy się z tematem selekcji naszego trenera, podjęcia współpracy online i spojrzenia na obowiązki obu stron. Mam nadzieję, że choć części z Was będzie to pomocne i albo poprawicie swój warsztat jako eksperci online, albo ułatwicie pracę tymże jako podopieczni.

Ze swojej strony dodam, ze coaching online od zawsze był czymś, czego starałem się nie dopuszczać w pakiecie swoich usług. Głównie dlatego, że nie chciałem być stawiany w jednym szeregu z internetowymi “ekspertami”. Stąd też prowadziłem ludzi nie chwaląc się tym i dopuszczając tylko tych, których dość dobrze znam, lubię, szanuję i w dużym stopniu mam wpływ na ich technikę i podejście do trenowania.

Po czasie jednak dojrzałem do myśli, że moim celem powinno się stać oferowanie usług online, które wyraźnie wyniosę ponad poziom, którego nie toleruję. Ponadto odwiedzając różne imprezy branżowe i poznając młodych, zafascynowanych dźwiganiem ludzi nabieram do nich ogromnie dużo szacunku i tym samym mam ochotę stać się częścią ich sukcesu dzieląc się swoją wiedzą, doświadczeniem i nieco innym podejściem do treningu.

Zatem… zapraszam do współpracy? 😉

Coaching Online

Napisz, jeżeli szukasz trenera online


Leave a Reply