Opinie

Garść wybranych opinii, które udało mi się zgromadzić ostatnim czasem, gdy udostępniliśmy naszym klientom nową stronę ironia.bielsko.pl. Wiele z nich tyczy się nie tylko mojej osoby, ale postanowiłem nie zmieniać ich treści.

I have met (again) Sebastian at the first SFG instructor course in Poland. He showed great form, great strength and passion in teaching. If you are in Poland and interested in Hardstyle kettlebell, I suggest you learn from Sebastian!


Peter Lakatos, Master SFG

Warsztaty HardStyle Kettlebell Cz.1 2013-08-02

Bardzo podobała mi się forma wymienionych w tytule warsztatów, które skupiały się głównie na technikach Swing, Goblet Squat i Tureckiego Wstawania. Prowadzący,Sebastian Gęsior, bardzo precyzyjnie objaśniał wszelkie tajniki poprawnego wykonywania ćwiczeń. Dzięki temu wiem, jak mam już we własnym zakresie pracować nad doskonaleniem podstawowych elementów w pracy z Kettlebells. Z pewnością Kettle będą coraz ważniejszym elementem w moich treningach oraz w pracy z klientami klubu Hi Fitness w Nowym Targu. Z chęcią też wezmę udział w kolejnych warsztatach.

Dziękuję za świetny trening i do zobaczenia na kolejnych!

Przyjdź i przekonaj się sam jak mało do tej pory się nauczyłeś!

  • Siłownia – setki podniesionych kilogramów w monotonny sposób
  • Rugby – kilometry przemierzonych długości boisk, siła zmęczenia przez przeciwnika
  • Bieg – wytrzymałość… zdobyta bez poszerzenia zakresu siły

Zestawiając powyższe rzeczy z jednym „ironicznym” treningiem nasuwało się jedno – ile jeszcze przede mną… jak bardzo byłem „ograniczony”, jak mało wiedziałem.

Kilka następnych treningów – to działa! Jest zadziwiający progres. Silniejszy na siłowni (którą zresztą porzuciłem na rzecz kettlebells). Rugby: szybszy – silniejszy – wytrzymalszy – zwinniejszy.

To tylko kilka zestawień, mówiących o progresie. Jasno wytyczone cele przez Sebastiana pozwalają dążyć do celu i odczuwać z tego powodu samozadowolenie. Nie sądziłem że tak polubię żelastwo (przecież to tylko kilka kilo „niekształtnych” odważników) – które uczy pokory, jednocześnie dając radość. Nie ważne jaki sport uprawiasz, nie ważne czym się zajmowałeś/zajmujesz do tej pory – przychodząc na treningi do IRONii będziesz robił to lepiej, dokładniej, szybciej…

Po dwóch latach regularnego treningu na siłowni coś się zmieniło, spróbowałem czegoś nowego.

Dzięki IRONI-i i kettlom (przede wszystkim :)) poczułem że znów idę do przodu, że czuje mięśnie po treningu (nawet znalazłem kilka nowych), że znów mam radość z ćwiczenia. Co najciekawsze, okazało się że nie trzeba dźwigać 150kg żeby trening przynosił efekty, wystarczy mała, czarna, żeliwna kulka z grubą rączką, ważąca 24kg, która po 10 minutach ćwiczeń pokazuje nam jak byliśmy słabi do tej pory:)

Polecam każdemu kto chce spotkać fajnych ludzi, spędzić miło czas, a przy okazji stać się  silniejszym, szybszym i po prostu lepiej wyglądać!!!!